![]() PODRÓŻ SENTYMENTALNAARCUS CLASSIC RALLY 2005 Jest wrześniowy poranek, przy pełnym słońcu grupa entuzjastów zbiera się, by wyruszyć na trasę samochodowego rajdu. Nie jest to jednak rajd z walką o punkty w klasyfikacji generalnej mistrzostw czegoś tam, ale rajd towarzyski, w którym nie liczy się to by wygrać, ale by dojechać do celu w doborowym towarzystwie. Smaczku dodaje wiek startujących pojazdów, z których najmłodszy liczy sobie 36 lat, a najstarszy aż 78 wiosen. A wszystko to jest możliwe dzięki uporowi Tomasza Skrzelińskiego, rzeczoznawcy techniki samochodowej i ruchu drogowego uprawnionego do współpracy ze służbą ochrony zabytków, który mimo wielkich trudności, stwarzanych przez szarą codzienność ale również nieprzychylne osoby i instytucje, stara się krzewić szacunek i podziw dla ruchomych zabytków techniki. (więcej) |
|
MOJE PIERWSZE WETERAŃSKIE RAJDY
Wszelkie fascynacje mają swój początek. |
|
MOJE WETERAŃSKIE RAJDY PO NIEMCZECH
Jak każda historia - i ta ma swój początek. Sięga on wiosny 1991 roku, gdy właśnie rozpocząłem przygotowywanie swojej IHLE-DKW do liczącego 8,5 tysiąca kilometrów rajdu z Amsterdamu do Moskwy i przez Wiedeń z powrotem do Amsterdamu. Liczne przygody opiszę przy okazji, ale chyba w marcu wraz z Markiem Paulem i Jego TATRĄ z 1928 roku już mieliśmy rozmontować nasze pojazdy, aby dokonać drobiazgowej inspekcji przez rajdem, gdy nagle zostaliśmy poproszeni przez PZMot, aby pokazać nasze stare auta jakiemuś VIP-owi z Niemiec, który wprawdzie przyjechał do Polski na rozmowy gospodarcze, ale bardzo interesuje się zabytkami motoryzacji. (więcej) |
|
ZMOTORYZOWANA TRADYCJA W ŁAŃCUCIE
Pierwszą wycieczkę i osobisty kontakt z Łańcutem oraz przepięknym zespołem pałacowym miałem w... sierpniu 1968 roku. Byłem wtedy studentem i na obozie w rzeszowskim batalionie łączności przygotowywałem się do złożenia uroczystej przysięgi wojskowej. Tamte czasy nie były jednak wesołe, bo właśnie tzw. "kadra" awaryjnie wyjeżdżała na interwencję do Czechosłowacji a nam, studentom w polowych mundurach i po przysiędze, zaproponowano wojskową ciężarówką na szczęście tylko wycieczkę do Łańcuta. (więcej) |
|
Legendarna
ROUTE US-66
Początek
tych wspomnień sięga roku 1991, gdy wraz ze 130 załogami w najstarszych
automobilach z kilkunastu krajów dojechaliśmy z Amsterdamu doMoskwy i czuliśmy
z tego powodu ogromną satysfakcję. Zwiedzając jedną "stolicę świata"
zakiełkował tu plan poznania drugiej stolicy. Jedźmy więc do Ameryki !!.
A jeżeli będziemy już w USA, to przejedźmy całe Stany starymi automobilami
ze Starego Kontynentu starą, legendarną drogą US-66. (więcej) |
|
PRAWDZIWIE
SZAMPAŃSKIE RAJDY
Kiedy ta opowieść miała swój początek ?? Może w 1986 roku, gdy wraz z Reprezentacją Polski startowałem z okazji 100-lecia światowej motoryzacji w międzynarodowym rajdzie weteranów szos przez Alpy, a obok jechała m.in. Reprezentacja Francji. A może w 1993 roku, gdy ekipa z Francji w 3 pojazdy przyjechała na I Międzynarodowy Rajd Dookoła Polski organizowany przez CAAR i przekonała się że mamy tu trochę starych pojazdów i potrafimy się bawić w weteraństwo. (więcej) |
|
SZAMPANIA RAZ JESZCZE
Organizacja piątej wyprawy polskich automobilistów do Francji rozpoczęła się wiosną 2002 roku od poszukiwania kolejnych ciekawych pojazdów, których jeszcze w Szampanii nie było, a które by mogły znaleźć uznanie Organizatorów imprezy. Wtedy bowiem mamy szanse na bezpłatny udział w europejskim spotkaniu prawie 400 zabytkowych pojazdów z 14 krajów rozgrywanym pod patronatem najwyższych władz Międzynarodowej Federacji Pojazdów Zabytkowych (FIVA). (więcej) |
|
SZAMPAŃSKIE PRZYGODY PO RAZ SZÓSTY
Co dwa lata w Troyes - historycznej stolicy francuskiej Szampanii, odbywają się jedne z najwspanialszych, a na pewno najweselszych automobilowych rajdów w Europie a może i na świecie. |
|
|
Międzynarodowe spotkania najlepszych zabytkowych pojazdów we francuskiej Szampanii są zaszczytem dostępnym tylko zaproszonym wehikułom, rekomendowanym z poszczególnych krajów, a zweryfikowanym przez organizatorów imprezy. Nic jednak dziwnego, bo poziom rajdu-pokazu jest wyznaczony na wyjątkowo wysokim pułapie, by spełniać kryteria Międzynarodowej Federacji Pojazdów Zabytkowych (F.I.V.A.) do której od 1999 roku należy również Polska, reprezentowana przez Polski Związek Motorowy. |
|
|
W połowie
1994 roku, po długich poszukiwaniach oryginalnej, garbatej WARSZAWY w
możliwie dobrym stanie do rekonstrukcji, udało mi się znaleźć coś, co
przekraczało moje najśmielsze marzenia jako kolekcjonera: zgłosiła się
leciwa wdowa z informacją, że jej zmarły przed rokiem mąż, za życia bardziej
niż nią opiekował się takim samochodem. Po okresie rocznej żałoby postanowiła
więc oddać "rywalkę" w dobre ręce - czy może więc mnie to auto
zainteresuje. |
|
ACH! - WYSTARTOWAĆ W MILUZIE...
Leżące w Alzacji miasto Miluza (Mulhouse), wszystkim fanom historii światowej motoryzacji od kilkunastu lat kojarzy się z najwspanialszym w Europie (a może i na świecie) muzeum samochodowym. |
|
PO ROKU - MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ
Gdy rok temu po raz pierwszy żegnaliśmy się z organizatorami i uczestnikami Wielkiej Parady w Mulhouse (Miluzie) - obiecywałem sobie, że jeszcze tu wrócę, a na dodatek z możliwie dużą grupą pojazdów reprezentujących polską motoryzację. I po roku udało mi się marzenia zrealizować. (więcej) |
|
|
|
KOLEJNY SUKCES W MILUZIE
Międzynarodowe spotkania najlepszych muzeów europejskich oraz najciekawszych zabytkowych pojazdów we francuskiej Miluzie (Mulhouse) na stałe weszły do kalendarza imprez automobilowych na Starym Kontynencie. Odbywają się tradycyjnie w drugi weekend lipca, a więc w roku 2004 były to gorące dni od 8 do 11 lipca. (więcej) |
|
|
|
|
|
SIĘGNĄĆ
KORZENI POLSKIEJ MOTORYZACJI -![]() czyli jak upamiętniona została 100-letnia rocznica automobilizmu w Polsce. U schyłku
roku 1997 jest okazja do podsumowań i wspomnień. |
|
The London to Brighton Veteran Car Run, 2-nd November 1997![]() By Martin Carter Although it was a hard long day, in fact a hard long weekend, we all felt a sense of achievement. Tomasz had fulfilled a dream. He was the first Pole to take part and complete the London to Brighton Veteran Car Run, and I was proud to be a part of it. (more) |
|
| HISZPAŃSKIE
WSPOMNIENIA - RAJD W BARCELONIE
|
|
Z WETERANAMI DO SZWECJI
Zabytkowa motoryzacja w Skandynawii stanowi dla polskich entuzjastów ciekawy, ale mało poznany obszar. |
|
RAJD MILLE MIGLIAlegenda, tradycja i zabytkowe auta Legendarny rajd samochodowy MILLE MIGLIA po raz pierwszy został rozegrany w 1927 roku. Zbliżony był do innych pionierskich długodystansowych zawodów samochodowych w tamtych czasach jak 24-godzinny wyścig Le Mans (po raz pierwszy zorganizowany w 1923 roku), lub od 1924 roku rozgrywany całodobowy wyścig "24 h Spa" w Belgii czy zawody na torze Monza. (więcej) |
|
BEAUJOLAIS NOUVEAU czyli najbardziej zwariowane rajdy automobilowe
Czy można sobie wyobrazić zimowy rajd samochodowy po mieście z odcinkami specjalnymi o długości kilku ulic i skrzyżowań pokonywanymi wesoło i powoli, punkty kontroli czasu (PKC) i przejazdu (PKP) usytuowane przy znakomitych hotelach i restauracjach w centrum Warszawy, szefów tych lokali radośnie witających rajdowców poczęstunkiem, a w zamian odbierających baryłki lub butelki wina od pierwszej załogi przybyłej na metę danego etapu? Takie są właśnie automobilowe rajdy Beaujolais Nouveau.(więcej) |
|
SZAYARALLYczyli jedziemy do Łomży Wiosną 1995 roku, na któreś zebranie Koła Pojazdów Zabytkowych przy Automobilklubie Polski, wpadł podniecony Krzysztof „SZAYA" Szaykowski z rewelacyjną wiadomością: zapraszam Was wszystkich do Łomży, zorganizowałem Sponsorów w Warszawie, a jak dojedziemy do Łomży – to tam całe wojewódzkie miasto na nas czeka, a komisarzami i funkcyjnymi na rajdzie będzie miejscowa śmietanka towarzyska i oficerowie miejscowego Wojskowego Klubu Motorowego.(więcej) |
|
RAJDY - SYMBOLE: od Politechniki do Muzeum Techniki i odwrotnie
Między największą w Polsce uczelnią techniczną jaką jest Politechnika Warszawska, a Muzeum Techniki NOT w Warszawie istnieje dystans około 8 km, ale wręcz przepaść technologiczna. Jednak obydwie te Instytucje mają wiele wspólnego, a idea publicznego zademonstrowania wspólnych związków pojawiła się przy okazji inauguracji nowego roku akademickiego 1996-97.(więcej) |
|
| RAJD PRZEZ ALPY w 100-LECIE ŚWIATOWEJ MOTORYZACJI
W rajdzie poprowadzonym przez najbardziej górskie drogi w Austrii wystartowała elita europejskich automobilistów i motocyklistów, a wśród niej ekipa z Polski w składzie:
Poniżej zamieszczam odnalezioną relację prasową z tej imprezy oraz osobiste wspomnienia Ryszarda Kuligowskiego, który tę kronikę spisywał pod wpływem szoku wynikającego z udziału w tak prestiżowej imprezie oraz nieco pod wpływem radośnie wypitego alkoholu. |
|
8 TYS. KM MAŁŻEŃSKIEJ PRÓBY Z SZYBKOŚCIĄ 50 km/h
Grzebanie się w starych pojazdach wywołuje u wielu odruch kręcenia palcem po czole, a co dopiero start wehikułem z lat dwudziestych w rajdzie długości 8 tys. km. Tomasz Skrzeliński zgłosił się jednak na ochotnika, uważając, że jego „IHLE DKW" z 1934 roku wytrzyma wszystkie przeciwności losu.(więcej) |